Niby nic…

Niby nic…

  • Post author:
  • Post category:Blog

Niby nic się nie dzieje, coś tam czytasz, czasem jakiś warsztat, czasem sesja i nagle pewnego dnia budzisz się i klik, okazuje się, ze:


Nie ma już tej, która czuła się nic niewarta, której brakowało pewności siebie, która uważała, że na nic nie zasługuje, nic nie potrafi i za która ciągnął się toksyczny wstyd i poczucie winy.
Nie ma już tej, która żyła w lęku i o wszystko się bała.
Nie ma już tej, która wstydziła się swoich pragnień.
Nie ma już tej, która miała silną potrzebę przynależności, uznania i akceptacji ze strony innych.
Nie ma już tej, która szukała potwierdzenia swojej wartości na zewnątrz i próbowała udowodnić własne istnienie.
Nie ma już tej, która miała poczucie winy dlatego, że coś jej się udawało, że była szczęśliwa.
Nie ma już tej, która ciągle się krytykowała i wymagała od siebie perfekcjonizmu.
Nie ma już tej, która bała się życia i miała przekonanie, że o wszystko musi walczyć.
Nie ma już tej, która miała dużą potrzebę kontroli.
Nie ma już tej, która bała się błyszczeć, by inni nie czuli się gorzej.
Nie ma już tej, która bała się użyć własnej mocy.

W jej miejsce pojawiła się NOWA.

Ta nowa jest świadoma swojej mocy i nie boi się jej użyć.
Ta nowa wie jakie są jej dary i talenty.
Ta nowa wie, po co tu jest.
Ta nowa nie wstydzi się swoich pragnień i potrzeb, bo ona wie, że one płyną z jej Duszy.
Ta nowa odważnie manifestuje swoje potrzeby i pragnienia.
Ta nowa wie, że zasługuje na wszystko co najlepsze.
Ta nowa wie, że Bóg, Wszechświat i Życie ją wspiera.
Ta nowa nie boi się błyszczeć swoim światłem, ona wie, że to jej obowiązek.
Ta nowa wie, że nie musi niczego kontrolować i planować, bo ona wie, że jej Dusza poprowadzi ją do takiego miejsca, którego ona w najśmielszych marzeniach nie byłaby sobie w stanie wyobrazić.
Ta nowa odważnie mówi „Życie chce więcej”.
Ta nowa kocha siebie, jest świadoma siebie, swoich atutów, świadomie nadaje swojemu życiu sens i kierunek, jej oczy są uśmiechnięte, porusza się lekko, jest rozluźniona, z ufnością i delikatnością patrzy na otaczający ją świat, czerpie z każdej sekundy i lubi smakować każdą otrzymaną chwilę.

Umierasz i rodzisz się na nowo. Nie pierwszy i nie ostatni raz. I choć wydaje Ci się, ze jest już tak dobrze, ze lepiej być nie może to potem okazuje się, że może być lepiej, i jeszcze lepiej.

Nigdy nie jest za późno. Nigdy nie wiesz czy ten mały krok, który właśnie podejmujesz jest tym, który prowadzi Cię do wielkiej zmiany. Życie zawsze da Ci szanse, pod warunkiem, ze Ty sama ją sobie dasz. Zmiana tak naprawdę nie wymaga siły i wysiłku. To utkniecie i stagnacja zabiera energie i moc do zmiany. MOC jest w Tobie, tu i teraz. Nie ma jej w przeszłości, bo ona już była ani w przyszłości, bo ona jeszcze się nie wydarzyła. Im bardziej szukasz jej na zewnątrz, tym bardziej się od niej oddalasz i od siebie… Emocje są żywe i to one prowadzą Cię do życia. Usiądź i poczuj SIEBIE, wsłuchają się w siebie, w swoje pragnienia i potrzeby. Wszystko zaczyna się w Tobie, wszystko masz w SOBIE. Uwierz w siebie i zaufaj sobie.

Karolina