Rozwój świadomości jako droga do siebie

Rozwój świadomości jako droga do siebie

  • Post author:
  • Post category:Blog

Proces powrotu do siebie, dochodzenia swojej prawdy to jakby proces dosłownie oduczania się i obalania wszystkiego, czego nauczyłaś się o sobie, życiu, świecie, ludziach, Bogu na przestrzeni całego swojego życia.

Każda z nas rodzi się w określonej rodzinie, kraju, kulturze, religii, społeczeństwie. Od samego początku mówi się do nas wiele i uczy się nas pewnych wartości, wdraża się w nas pewien system myślenia i postrzegania rzeczywistości. Jako dzieci jesteśmy całkowicie zależne od dorosłych i nie mamy na to najmniejszego wpływu, chłoniemy wszystko jak gąbka, nie filtrując przyjmujemy to, co mówią do nas osoby z naszego najbliższego otoczenia jako prawdę objawioną. Zupełnie nie zdajemy sobie sprawy, że tak samo jak nasi rodzice zostaliśmy uwarunkowani i zaprogramowani więc traktujemy te przekonania, wartości i systemy jako własne.

I tak uczymy się wielu rzeczy, które są całkowicie niezgodne, sprzeczne z naszą naturą, z prawami Wszechświata a które zostają głęboko zakopane w naszej podświadomości. Właśnie w ten sposób tworzą się utarte i zakorzenione schematy myślowe i przekonania, które potrafią być tak silne, że niejednokrotnie ciężko nam ludziom jest usłyszeć argumenty, które są z tymi przekonaniami sprzeczne, nie mówiąc już o ich przyjęciu i uznaniu. Można by powiedzieć, że przekonania to takie filtry przez które patrzysz i postrzegasz siebie i to, co Cię otacza i które poprzez Twoje doświadczenia i wszystko co Cię spotyka w życiu wydają Ci się prawdą niepodważalną.

I był taki etap w moim procesie kiedy czułam się jak zdrajca (bo musiałam powiedzieć nie większości wartościom w duchu których zostałam wychowana) i jednocześnie czułam ogromną złość na tych, którzy wcisnęli mi i karmili tymi wszystkimi kłamstwami. Dziś już mi z tym ok, dziś rozumiem, że przyszliśmy tutaj, zeszliśmy na Ziemię po to, by poszerzać swoją świadomość i uczyć się siebie, aby dowiadywać się i oduczać tego, co nam nie służy, tego, co nas nie wspiera i poznawać kim jesteśmy i dochodzić swojej prawdy od nowa. Naprawdę nie musisz nic naprawiać, nic zmieniać – wystarczy tylko, że odkryjesz kim jesteś jakkolwiek banalnie to brzmi:).

Ważne w tym wszystkim, by wsłuchiwać się w siebie i swoje ciało, by być uważną i szczerą w stosunku do siebie – to, co ma być uzdrowione najpierw musi być ujawnione. Możesz zacząć od obserwacji siebie i zadawania sobie pytań co ja czuję, co ja myślę, czy to jest mi potrzebne, czy to mnie wspiera czy może działa na mnie destrukcyjnie? To wszystko krok po kroku prowadzi nas do ukochania i akceptowania siebie. Jeśli poznasz i ukochasz siebie, swoje ciało, prędzej czy później poznasz duszę, która w nim mieszka a to z kolei zaprowadzi Cię do tego, że poczujesz się szczęśliwa, spełniona i zaczniesz bezwysiłkowo przyciągać do swojego życia wszystko, czego pragniesz.

Ściskam,

Karolina