Serce vs umysł

Serce vs umysł

  • Post author:
  • Post category:Blog

Jaką drogą idziesz przez życie? Swoją czy może wyznaczoną, wydeptaną przez innych? Może idziesz za kimś, może obok kogoś? Może kogoś za sobą ciągniesz? Na siłę? Podążasz głosem serca czy rozumu? Słuchasz swojego wewnętrznego głosu czy umysłu? Słuchasz siebie czy innych?


Skąd pomysł, że inni będą lepiej wiedzieli co dla Ciebie jest dobre a co złe, co masz robić, jak, z kim, za ile? Jak często oddajesz swoją moc innym, na zewnątrz? Skąd przekonanie, że tam dokąd idą wszyscy to właściwa droga? A jeśli większość się myli? Czy naprawdę myślisz, że Twoje serce, Twoja intuicja, Twoja Dusza może sprowadzić Cię na manowce?


Jak jest u Ciebie? Serce czy umysł?


Umysł jest naprawdę cudowny i bardzo potrzebny ale przy tym też bardzo ograniczony. On nie ma zasobów, by zobaczyć co się wydarzy w przyszłości. On lubi mieć wszystko uporządkowane, skalkulowane, przeanalizowane, chce znać każdy kolejny krok. On nie puści Cię poza Twoje oczekiwania i wyobrażenia, on pokaże Ci tylko to, co zna, nie puści w nieznane. I cała zabawa polega właśnie na tym, by otworzyć ten umysł na serce, na miłość.


Słuchanie głosu swojego serca to praca ze sobą, ze swoim wnętrzem, ze swoimi emocjami i pragnieniami. To tak naprawdę praca na całe życie. I tak intuicja jest czasem nielogiczna, nieracjonalna stąd działania jakie nam podsuwa są dla nas często niewygodne a to dlatego, że wyciągają nas z naszej strefy komfortu, pchają do wzrostu, do zmiany. Ale to tam są właśnie Twoje marzenia, pasja, wolność, poczucie pełni, szczęścia i spełnienia. Pamiętaj póki nic nie jest pewne to znaczy, że wszystko jest możliwe😊.


Może najwyższy czas wrócić do swojego serca, odzyskać swój największy kapitał – ZAUFANIE DO SIEBIE i podążać swoją ścieżką? Tak zaufanie do siebie to Twoja gwarancja bezpieczeństwa, Twój wewnętrzny kompas, Twój GPS, Twój dom zwłaszcza w tych dziwnych czasach, gdzie świat zewnętrzny wciska nam niemoc, poczucie bezsilności, strach, napięcie, korzysta z niepewności i naszego zagubienia…

Karolina