“Uczucia należy przeżyć, a nie zmieniać za pomocą myśli”- John Ruskan

“Uczucia należy przeżyć, a nie zmieniać za pomocą myśli”- John Ruskan

  • Post author:
  • Post category:Blog

Nie można rozwiązać problemów wyłącznie za pomocą słów, niezbędne jest doświadczenie, czucie. Innymi słowy nie można uzdrowić tego, czego się nie czuje.

Większość z nas przyznaje sobie prawo do odczuwania radości, przyjemności, szczęścia, ekscytacji, ciekawości, zainteresowania jednym słowem dajemy sobie prawo do odczuwania emocji potocznie zaliczanych do “dobrych”. Niestety jeśli nie pozwolimy sobie na pełne odczuwanie smutku, lęku, gniewu, złości czyli tych społecznie uznawanych za “złe” upośledzeniu ulega zdolność do odczuwania również tych pozytywnych.

Tak naprawdę nie ma emocji złych i dobrych. Emocje są formą doświadczania, dzięki nim mamy kontakt z rzeczywistością, są one naszą główną siłą, służą ochronie naszych podstawowych potrzeb, są energią, która musi znaleźć jakieś ujście.

I tak to prawda odczuwanie pewnych emocji jest bolesne, czasem wydaje się, że staje się nie do zniesienia stąd wielu z nas już w dzieciństwie nauczyło się ignorować sygnały płynące z ciała, odcięliśmy się od czucia i zaczęliśmy polegać na intelekcie. Poprzez zaprzeczanie (to nie dzieje się naprawdę), wypieranie (to się nigdy nie zdarzyło), dysocjacje (nie pamiętam, co się wydarzyło), bagatelizowanie (owszem wydarzyło się, ale to nic wielkiego) czy też projekcje (to nie zdarza się mnie) tłumimy niechciane emocje. Mamy tendencje do idealizowania naszego dzieciństwa, odcinamy się od doświadczeń traumatycznych, spychamy je w głębiny podświadomości. Gdy byliśmy dziećmi nie mieliśmy nikogo przed kim moglibyśmy wyrazić swoje uczucia. Najczęściej odreagowaliśmy je na sobie lub na otoczeniu. To była nasza opcja na przetrwanie.

Teraz często by nie czuć, by odwrócić uwagę od tego co bolesne obsesyjnie się czymś zajmujemy, działamy kompulsywnie, popadamy w nałogi, uzależnienia, które dają chwilowe poczucie ukojenia. Jednak nierozładowana energia emocjonalna wraca jak bumerang, jest niejako zbiorem nierozwiązanych konfliktów, których energia lawinowo rośnie z upływem czasu a skierowana do wewnątrz może stać się przyczyną poważnych problemów zdrowotnych, psychicznych, fizycznych.

Dobra wiadomość jest taka, że proces ten można odwrócić tak by ponownie cieszyć się szczęśliwym, spokojnym, radosnym i spełnionym życiem. I nie będę ukrywać jest to zabieg bolesny, bo musimy dotknąć naszych ran- ranę zagoić można tylko poprzez dotarcie do jej źródła a to boli. Ale czym jest chwila bólu w obliczu całego życia?:) Akceptując wyparte emocje i uczucia dotrzemy to naszego najprawdziwszego ja i uwolnimy zablokowane pokłady energii.

Karolina