Wszystko zaczyna się w Tobie

Wszystko zaczyna się w Tobie

  • Post author:
  • Post category:Blog

Miłość i szczęście nie mają źródła poza Tobą.

Miłość i szczęście zaczyna się w relacji z samą sobą.

Kiedy szukasz wypełnienia pustki na zewnątrz (czyt. partner, dzieci, zakupy, praca, nieustające działanie, seks, alkohol lub inne używki, pieniądze, kolejne torebki, buty, ubrania, kontrola innych itp.) oznacza to, że brakuje Ci miłości i uwagi najważniejszej osoby, którą znasz – SIEBIE:)

Pomyśl sobie ile razy myślałaś jeszcze tylko to mieszkanie, ten, dom, ta praca, ten tytuł, te pieniądze, zbędne kilogramy i dorzuć co tam jeszcze chcesz i wtedy będę szczęśliwa. A tu klaps, najczęściej, pomimo osiągnięcia tego, co sobie założyłyśmy, nic się nie zmienia, przebłysk szczęścia trwa dosłownie chwilę, która mija tak szybko, jak szybko przyzwyczajamy się do tego, co osiągnęłyśmy i sięgamy po kolejne. Nigdy dość.

Te wszystkie zdobycze i osiągnięcia zupełnie nas nie satysfakcjonują, bo tak naprawdę nie wynikają z naszych prawdziwych potrzeb i pragnień. W większości pragniemy je realizować tylko po to, by udowodnić innym swoją wartość, w którą sami zresztą sami nie wierzymy. Za wszelką cenę chcemy udowodnić sobie i innym, że zasługujemy na miłość. A miłość nie ma nic wspólnego z zasługiwaniem, ona po prostu jest. I uwierz mi nic co zewnętrzne nie ukoi Twojego wnętrza, nie zapełni Twojej pustki. To droga donikąd, to uwikłanie w iluzje, sama żyłam w tej iluzji latami.

Twoja miłość, Twoja wartość jest w środku, jesteś pełnią, jesteś kompletna. Wystarczy, że zajrzysz w głąb siebie i zobaczysz, że wszystko czego szukałaś na zewnątrz tam jest.

Każda istota na tym świecie, bez wyjątku, chce kochać i być kochaną. Kiedy nie czujemy miłości, jesteśmy nieszczęśliwi, bo jesteśmy odcięci od źródła życia. Miłość to najbardziej życiodajna energia na świecie. Odmawiając sobie miłości własnej powoli usychasz i rozpaczliwie zaczynasz szukać jej na zewnątrz i wysługiwać się innymi. Zaczynasz mylić miłość z przywiązaniem, wieszasz się na partnerze, dzieciach, kochasz innych by inni Cię kochali, kochasz po to, by czuć się potrzebną, dajesz z siebie 200%, by zdobyć miłość, której sama sobie nie potrafisz dać. Kierujesz się strachem przed odrzuceniem i każdy kto odmówi Ci tej miłości, sprawi, ze poczujesz się zraniona. Panicznie boisz się utraty tej miłości, bo wydaje Ci się, ze to jedyna, która masz. A to nieprawda, bo ta miłość jest w Tobie i sama możesz się nią nasycić.

Prawdziwie kochać innych możemy tylko wtedy, kiedy sami jesteśmy pełni miłości i tylko wtedy nie potrzebujemy, by inni nas uzupełniali. Kiedy jesteś w dobrej relacji z sobą dopiero wtedy możesz zbudować prawdziwa relacje z drugim człowiekiem.

Dlatego nie zrzucaj odpowiedzialności na świat zewnętrzny, na innych. Gdy oddajesz komuś odpowiedzialność, oddajesz mu też moc i władzę nad sobą. SKUP SIĘ NA SOBIE I ZACZNIJ OD SIEBIE. To najlepsze, co możesz teraz zrobić dla siebie i dla świata. Zadbaj o siebie. Świat teraz potrzebuje ludzi, którzy kochają siebie, którzy czują, którzy mają otwarte serca. Aby otworzyć swoje serce na innych najpierw musisz je otworzyć na SIEBIE.

Kiedy kochasz, szanujesz, akceptujesz siebie wtedy kochasz, szanujesz, akceptujesz innych. Kiedy masz zgodę na siebie masz zgodę na innych, na ich życie, poglądy, wybory. Nie inaczej. Człowiek, który kocha siebie nie krzywdzi ani siebie ani innych. Człowiek, który kocha siebie jest wolny, nie działa pod wpływem leku i strachu, nie czuje potrzeby kontroli i manipulacji innymi, nie ocenia a próbuje zrozumieć. To naprawdę ważne zwłaszcza teraz, w dobie wszechogarniającego chaosu, kiedy świat zewnętrzny chce podziałów, wciska nam strach, napięcie, bezsilność, wykorzystuje poczucie niepewności i zagubienia.

Zmiana zaczyna się w Tobie, tam, gdzie bije Twoje serce. Zmieniając siebie, zmieniasz świat, uzdrawiając siebie, uzdrawiasz świat. I kiedy inni widzą Twoją miłość, Twoje światło, przypominają sobie, że oni też gdzieś mają swoje…Tylko tyle i aż tyle.

Karolina